W czasie Halloween Amerykanie się nie nudzą… Trochę historii, jak to wygląda dziś i zdjęciowa relacja prosto z USA!

W czasie Halloween Amerykanie się nie nudzą… Trochę historii, jak to wygląda dziś i zdjęciowa relacja prosto z USA!

 
 

“It’s very spooky on Halloween night,

The ghosts and goblins will give you a fright.

Watch your back, do not be blind.

If you’re not careful, who knows what you’ll find?”

Source: https://www.familyfriendpoems.com/poem/spooky-halloween-night

 

Z Halloween kojarzy się głównie amerykańskie święto komercyjne, przebierane imprezy, lampiony z dyni oraz zbieranie słodyczy przez dzieciaki (trick or treat?). Ale czy rzeczywiście to tylko tyle? Czy Halloween nie ma żadnych korzeni, historii, tradycji? Otóż ma, a sięgają one bardzo daleko. Zapraszamy Was na wycieczkę w czasie, cofniemy się do poprzedniej ery, do genezy Halloween, opowiemy trochę o tym, jak wygląda dziś, a na koniec wisienka na torcie – zdjęciowa relacja z naszej wizyty w Honolulu, gdzie mogliśmy uczestniczyć w prawdziwym amerykańskim Halloween.

W wielu źródłach możemy przeczytać, że historia Halloween nie jest do końca znana. Jednak najczęściej powtarzającą się i najbardziej wiarygodną wersją jest zapoczątkowanie tej tradycji przez Celtów, a początek sięga aż 450 r.p.n.e. kiedy to wpływy i kulturowa dominacja Celtów opanowały wiele obszarów Europy. Celtyckie święto zwane Samhain obchodzono wtedy głównie na terenach Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i Francji. Oznaczało zakończenie żniw,  zwiastowało nadejście zimy (samhain oznacza dosłownie “koniec lata”). Dodatkowo uważano, że tej nocy, czyli z 31 października a 1 listopada, granica między światami żywych i umarłych jest najcieńsza, a oba te światy przenikają się.

Na temat tego, co dokładnie działo się i jak wyglądała Noc Zmarłych, podań jest wiele. Wiele też ma luźny związek z tym, co zachowało się do dziś.

Przebierano się za upiory i zakładano maski. Ludzie wierzyli, że przebraniami “oszukają” duchy, które pojawiają się tej nocy na ziemi, przypodobają się im lub je odstraszą.
Bardzo ważnym elementem święta był ogień, ludzie rozpalali ogniska i podsycali je zwierzęcymi kośćmi, które składali w ofierze duchom, aby je “nakarmić” i tym samym przekonać do powrotu w zaświaty.

Dodatkowo 31 października miał być zwiastunem czasu, kiedy umiera wszelka roślinność, zaczęto tę datę utożsamiać ze śmiercią, a w konsekwencji z duchami. Istnieją też podania o bardziej barbarzyńskich obrzędach, kiedy nadużywano alkoholu oraz składano ofiary z żywych istot, wszystko to na uciechę duchów, oczywiście.
Wszelkie obrzędy odprawiano w przebraniach oraz w towarzystwie lampionów z wydrążonej rzepy, buraków lub ziemniaków (dynia pojawiła się później), w których umieszczano świece, światło takiej latarni miało odstraszać złe moce. Ogień i świece były też zaproszeniem dla dobrych duchów i duchów przodków, które zachęcano, aby opiekowały się domami i rodzinami.

Warto wspomnieć  o lampionie z dyni, bo przecież dziś nikt już nie wydrąża rzepy  czy ziemniaka. A ma to związek z legendą o pazernym Jacku (być może wymyśloną dla wygody, w końcu dużo łatwiej zrobić dyniowy lampion…), zwanym Stingy Jack, który tak bardzo pragnął bogactwa, że zawarł układ z diabłem i oddał swoją duszę za fortunę. Kiedy szatan przyszedł, aby ją odebrać, Jack go uwięził. Bohater zmarł 31 października i ani niebo, ani piekło nie chciało przyjąć biedaka. Błąka się więc po ziemi, a drogę oświetla mu lampion z dyni właśnie.

Ciężko powiedzieć, jak dokładnie wyglądało Samhain, które legendy są prawdziwe, które nie,  jak ewoluowało przez lata i jak wyglądało w różnych miejscach. Jednak wszędzie przewijają się wątki przebrań, duchów oraz ognia i świec.

To skąd Halloween wzięło się w United States?

Do USA Halloween przybyło z Irlandii, gdzie w  latach 1845 – 1849 zapanował Wielki Głód, spowodowany zarazą ziemniaków, przywiezioną, żeby było ciekawej, prawdopodobnie z USA. W związku z głodem oraz tragicznymi warunkami, w jakich znaleźli się chłopi około 2 miliony irlandczyków wyemigrowało do Stanów, przywożąc ze sobą własne tradycje. W Ameryce znaczenie historyczne i religijne Święta Duchów zgubiły się gdzieś po drodze i zostały wygładzone, a Halloween otrzymało nowy wymiar – wieczoru obchodzonego głównie w celach rozrywkowych.
Pierwsza parada z okazji tego święta odbyła się w stanie Minnesota w 1920 roku. Ulice miasta Anoka zalali mieszkańcy poprzebierani za duchy, upiory, ale również znane postacie z filmów i kreskówek.

Teraz obywatel Stanów przeciętnie na przyjemności związane z Halloween wydaje 77$, więc przy pomnożeniu tej kwoty przez liczbę ludności… Wynik robi wrażenie! Wszyscy wiemy, że Amerykanie kochają Boże Narodzenie, a Halloween jest drugie w kolejce. Dla centrów handlowych czas poprzedzający 31 października to prawdziwa gorączka! Całe piętra zamieniają się w miejsca, gdzie można kupić dosłownie wszystko, co przyjdzie nam do głowy – nie tylko niesamowite przebrania i maski, ale dekoracje do domów, ogrodów, takie jak kościotrupy, trumny, pajęczyny, wielkie pająki. Oczywiście, cały czas pojawiają się nowości, np. zombie czy wilkołaki, które potrafią się poruszać lub wydają dźwięki. Obowiązkowo też dynie, dużo lampionów z dyń, które pojawiają się w oknach i ogrodach.

Parad i przebierańców również nie brakuje, na ulicy można spotkać diabły, duchy, czarownice, ale również wielu Batmanów, Spidermenów czy Kobietę Kot 😉 Późnym popołudniem dzieciaki, często w towarzystwie rodziców, wędrują od drzwi do drzwi, prosząc o słodycze i wypowiadając tradycyjną groźbę – prośbę “treat or trick” (poczęstunek albo psikus). Wieczorem świętowanie zaczyna młodzież, ale też dorośli, urządzając przebierane imprezy, często w towarzystwie alkoholu i upiornych przekąsek.

Jak widać, obecne Halloween nieco zmieniło się od czasów, kiedy powstało i straciło swój pierwotny sens. Kiedyś jedno z ważniejszych świąt w kulturze Celtów, dziś można powiedzieć, że jest rewią mody i okazją do fiesty. Jednak, czy to wszystko tylko legendy z zamierzchłych czasów? Czy może 31 października granica między tym a tamtym światem rzeczywiście jest najcieńsza… Z tymi pytaniami pozostawiamy Was, a tymczasem zapraszamy na pokaz specjalny!  Jest co oglądać 🙂

Poniżej zdjęcia, które przywieźliśmy z USA, zostały zrobione na Hawajach podczas Halloween. Możecie zobaczyć jak niesamowicie to wszystko wygląda w realu!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *