New York City. Wycieczka po mieście, które nigdy nie śpi

New York City. Wycieczka po mieście, które nigdy nie śpi

 

I want to wake up in a city
That never sleeps
And find I’m a number one
Top of the list
King of the hill

If I can make it there
I’ll make it anywhere
It’s up to you
New York
New York

Tak o New York City śpiewało i nadal śpiewa wielu wykonawców w tym sam wielki Frank Sinatra. Miasto, które nigdy nie śpi, znamy z filmów, piosenek, książek. Serialowi przyjaciele popijają kawę w Central Perk, Wielki Gatsby przenosi nas do tętniącego życiem NYC lat 20., Audrey Hepburn spożywa swoje słynne śniadanie, wpatrując się w witrynę Tiffany’ego, a Kevin co roku pojawia się na naszych ekranach, zapowiadając Święta Bożego Narodzenia. To miasto jest żywym organizmem, który wciąga i będąc tam, pozostaje tylko dać się ponieść. W tym wpisie chcemy przybliżyć  Wam trochę historii Nowego Jorku oraz zaprosić na mały trip z noProblem po NYC właśnie. Postaramy się przenieść razem z Wami raz jeszcze do miejsc, które kiedyś odwiedziliśmy, które nas zafascynowały i do których chcemy wracać.

 

Jak to wszystko się zaczęło? Jak powstało miasto wielkich marzeń i nadziei, miasto szyku i splendoru?

Nowy York został odkryty przez Europejczyków w 1524 roku. W 1614 Holendrzy założyli na skraju obecnego Manhattanu ośrodek handlu futrami, natomiast w 1626 roku odkupili od Indian wyspę Manhattan za około 1000 dzisiejszych dolarów. Obszary te w 1664 przeszły w ręce Anglików i na cześć księcia Yorku nadano im nazwę Nowy York. Miasto prężnie rozwijało się, aby szybko zostać ważnym ośrodkiem handlu, a wolność prasy i demokracja,  stawały się coraz ważniejszymi tematami. 4 lipca 1776 roku ogłoszono Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych, a niezależność od Wielkiej Brytanii ogłosiło 13 brytyjskich kolonii.
W latach 1884–1886 wzniesiono Statuę Wolności. Amerykański symbol walki o wolność został zaprojektowany przez francuskiego rzeźbiarza Barthold’iego, konstruktorem budowli był Gustave Eiffel. Statua zbudowano we Francji, w 1884 roku została przekazana ambasadorowi amerykańskiemu w Paryżu, następnie rozebrano ją na części i wysłano statkiem do Nowego Jorku. Odsłonięcie Statue of Liberty miało miejsce 28 października 1886, a dokonał tego ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych, Grover Cleveland. Dar Francuzów symbolizuje nie tylko niepodległość USA, ale także przymierze obu Narodów w czasie walki o wolność Stanów Zjednoczonych. Zresztą XIX wiek przyniósł bardzo dynamiczny rozwój NYC, masowy napływ imigrantów, rozwój literatury, utworzenie Central Parku oraz wielkich rozruchów spowodowanych przymusowymi poborami do wojska ogłoszonymi w ramach wojny secesyjnej.

Na początku XX wieku została otworzona pierwsza linia metra. W tym miejscu powinniśmy przenieść się do wspomnianej wyżej książki Fitzgeralda “Nowy Jork widziany z mostu Queensboro jest zawsze miastem widzianym po raz pierwszy, z jego pierwszą, szaloną zapowiedzią wszystkich cudów i piękności świata.”

Zbliżamy się do lat 20, kiedy to NYC stał się najbardziej zaludnionym miastem na świecie, mieszcząc w sobie mieszankę etniczną i kulturową, rosły drapacze chmur, nastąpił gwałtowny wzrost gospodarczy. Miasto stało się obietnicą spełnionych nadziei dla tych, którzy szukali lepszego jutra, to był wspaniały czas dla nowojorczyków, rozkwitały musicale, kluby z muzyką jazzową. Po wielkim wzlocie nastąpił upadek, w 1929 nastąpił krach na giełdzie, a NY stał się nagle miastem bezrobotnych i bezdomnych. Sytuacja ta trwała 4 lata, do czasu kiedy powołano nowego burmistrza; Fiorello Henry La Guardia zdołał ustabilizować sytuację.
Lata 40 – 50 uczyniły Nowy Jork największą potęgą gospodarczą globu oraz światowym centrum sztuki.
Kolejny kryzys na giełdzie nastąpił w 1975 roku. Sytuacja trwała 6 lat, a w 1983 roku w czasie rządów Thatcher & Regan  nastąpił wielki boom gospodarczy.
XXI w przyniósł ze sobą również momenty, które zapamiętamy, jako światowe tragedie, 11 września 2001 i chyba najgłośniejszy na świecie zamach terrorystyczny, huragany, protesty przeciwko korporacjom i bankom.

To jest jeszcze w tym Nowym Jorku coś fajnego?

O tak! Nowy Jork, tak jak całe Stany Zjednoczone i tak jak każdy z nas przeżył i przeżywa  wiele wzlotów i upadków. Mimo to spokojnie można nazwać to miasto jedną ze światowych stolic mody, biznesu, finansów, badań naukowych, sztuki rozrywki. I tak naprawdę każdy z nas, mimo woli zna ja trochę, nigdy nawet tam nie będąc. Usłyszymy w nim ponad 800 języków, spotkamy ludzi wszelkich narodowości, wystarczy przejść się po mieście, żeby zobaczyć coś dziwnego, fascynującego, nie trzeba specjalnie szukać niecodziennych wrażeń. Żadne miasto w USA nie ma więcej terenów zieleni, znajdzie się więc coś dla miłośników  parków, jest też wiele miejsc dla miłośników tłumów, zatłoczone ulice to nie tylko obrazki z seriali, to codzienność. Każdy gdzieś spieszy, zagryzając kawę hot dogiem. To miejsce magiczne, tętniące życiem, niesamowicie ciekawe i uzależniające. “Kiedy jestem w Nowym Jorku, po prostu chcę iść ulicą i poczuć się tak jakbym był w filmie.” Tak powiedział Ryan Adams i miał rację! To miasto może być Twoją sceną, jeśli się tam pojawisz i wierz nam na słowo, będziesz chciał tam wrócić.

Kończąc, zapraszamy do śledzenia FB i naszych wspomnień z NYC. Mamy nadzieję przekazać Wam chociaż odrobinę niezwykłości, jakie oferuje Wielkie Jabłko (o tym przydomku Nowego Jorku też będziemy jeszcze pisać, dziś rozbudzamy tylko Waszą ciekawość ;)).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

FreshMail.pl
 
FreshMail.pl